Rok 1994. Krótka historia ekologii

06/07/2020

Rok 1994. Krótka historia ekologii

Co robiliście w roku 1994?
W 1994 miała miejsce premiera filmu „Lista Schindlera”. Rząd RP złożył formalny wniosek o przyjęcie Polski do Unii Europejskiej. Zakończono produkcję samochodu dostawczego Nysa. Polska debiutowała na festiwalu Eurowizji w Dublinie, reprezentowana przez Edytę Górniak z piosenką „To nie ja”, zajmując drugie miejsce. W Polsce wyemitowano pierwszy odcinek „Mody na sukces”. Rozpoczęła się denominacja złotego: na konferencji prasowej w NBP odbyła się oficjalna prezentacja nowych wzorów monet i banknotów. Nirvana dała swój ostatni koncert. W Rwandzie rozpoczęła się krwawa wojna domowa między plemionami Hutu i Tutsi. Urodzili się Arkadiusz Milik i Justin Biber. Zmarł Charles Bukowski.

Co robiliście w roku 1994?
W 1994 miała miejsce premiera filmu „Lista Schindlera”. Rząd RP złożył formalny wniosek o przyjęcie Polski do Unii Europejskiej. Zakończono produkcję samochodu dostawczego Nysa. Polska debiutowała na festiwalu Eurowizji w Dublinie, reprezentowana przez Edytę Górniak z piosenką „To nie ja”, zajmując drugie miejsce. W Polsce wyemitowano pierwszy odcinek „Mody na sukces”. Rozpoczęła się denominacja złotego: na konferencji prasowej w NBP odbyła się oficjalna prezentacja nowych wzorów monet i banknotów. Nirvana dała swój ostatni koncert. W Rwandzie rozpoczęła się krwawa wojna domowa między plemionami Hutu i Tutsi. Urodzili się Arkadiusz Milik i Justin Biber. Zmarł Charles Bukowski.

Dlaczego rok 1994? Dostałam od mojego kolegi Łukasza stare wydanie amerykańskiego National Geographic z roku 1994. Na okładce widnieje grubymi literami napis: RECYCLING. Rok 1994.

W 1970 roku odbył się pierwszy Dzień Ziemi – symboliczny moment, w którym ludzkość zaczęła zdawać sobie sprawę z tego, że dla naszej planety nie ma planu B. USA już wtedy było największym producentem śmieci z niechlubną liczbą 200 milionów ton rocznie. Minęło 50 lat, a liczba ta się nie zmniejszyła, lecz wzrosła.
Tymczasem w roku 1994 Tajwan, który ma mało lasów, uruchamia skupy papieru, by robić papier ze zużytego papieru, a Japonia odzyskuje metale i stal, aby móc ich ponownie użyć do produkcji samochodów.

Mało kto wie, że w 1989 roku, podczas obrad Okrągłego Stołu stworzono Politykę Ekologiczną Państwa. Niestety w 1994 roku wciąż raczkowała, jak i nasze podejście do odpowiedzialnego gospodarowania zasobami.

Norman Davies w swojej książce „Europa. Rozprawa historyka z historią” przedstawia krótką historię ekologii. Davis przytacza informację, że już w starożytności władcy zdawali sobie sprawę z wpływu człowieka na naturę. Prawodawca Solon proponował wprowadzenie zakazu uprawiania ziemi na stromych stokach, aby zapobiec erozji, a Platon pisał o spustoszeniu na ziemiach Attyki przez działalność ludzi. Napoleon ponoć nie został zamordowany, a był jedną z pierwszych ofiar zanieczyszczenia środowiska: w XIX wieku związków arszeniku używano do utrwalania kolorów barwionych tkanin, a takie właśnie związki występowały w znacznych ilościach w tapetach, którymi pokryto ściany pokoi na specjalne zlecenie cesarza.

We wspomnianym National Geographic z 1994 roku widnieje piękne zdanie: „Recycling jest tam, gdzie spotyka się biznes i środowisko. Stał on się integralną częścią przemysłu”.

Jestem fanką Pauliny Grabowskiej odkąd zobaczyłam ją w zeszłym roku na TEDx. Jej wystąpienie „Supernaturalna przyszłość – zanieczyszczenia jako nowe zasoby” wbiło mnie w fotel. Wystąpienie to można zobaczyć na YouTube. Zachęcam. W jej pracy kluczowymi elementami są zanieczyszczenia i odpady, sztuczna inteligencja oraz biotechnologia. Paulina przekształca naturę w nowe formy.
Przykłady? Ostatnio współtworzyła w IKEA Home of Tomorrow w Szczecinie: pomysł na odpowiedzialny dom. Stworzyła przestrzeń #nowaste metabolizmu dla domu. To koncept cykliczności zasobów, takich jak woda lub śmieci. Paulina wierzy, że śmieci, gdy segregowane i traktowane w odpowiedni sposób, są zasobami, podobnie jak CO2, plastik czy niektóre elementy smogu. Paulina w swojej pracy udowadnia, że nie ma czegoś takiego jak zanieczyszczenia, tylko źle wykorzystane zasoby.

Na spotkaniu branżowym tuż przed epidemią zaczepił mnie kolega, pytając, czy nasi klienci naprawdę kupują i chcą płacić za saszetki na dokumenty podróżne zrobione ze starych banerów konferencyjnych (nie jest to najtańsze rozwiązanie, ale dzięki Zeroban dajemy drugie życie banerom i tworzymy fajne rzeczy). Z jednej strony zdziwiło mnie to pytanie, z drugiej jednak po raz kolejny uświadomiło mi, że musimy pracować nad naszą inteligencją ekologiczną.

Jak pracować nad naszą inteligencją ekologiczną?

odpowiedzialne rozwiązania oferować jako element całości

nie dawać wyboru np. plastik czy materiał z recyklingu; nie mamy już na to czasu.

cały czas twórczo myśleć nad odpowiedzialnymi rozwiązaniami.


W roku 1994 w wielu krajach recycling był na naprawdę wysokim poziomie, a my wciąż w branży myślimy o budżetach.
Nie wierzę, że zarząd dużej firmy wybierze rozwiązanie mniej ekologiczne, bo jest tańsze. Nie bójmy się oferować rzeczy wartościowych.
Odpowiedzialność kosztuje, odrobinę drożej, ale w finalnym rozrachunku zyskujemy my wszyscy.

Rok 1994 nie był rokiem przełomowym, ale zachęcił mnie do przemyśleń, że od lat rozmawiamy o ochronie zasobów naturalnych, niby działamy, ale wciąż stoimy w miejscu.
W roku 1994 byłam w liceum. Angażowałam się w zbieranie śmieci i głośne mówienie o dziurze ozonowej, ale nie sądziłam, że po ćwierć wieku będę tylko kilka kroków dalej.

A teraz odpowiedzmy sobie na kilka pytań:
Czy realizując wyjazdy, eventy myślimy o ekologicznych rozwiązaniach, czy je proponujemy? A może już odruchowo sięgamy po odpowiedzialne rozwiązania?
Teraz mamy czas na nowe pomysły i idee.

Autor: Agata Kondracka-Drążkowska, współzałożycielka i współwłaścicielka agencji MindBlowing
Cykl felietonów: Global Nation czyli historie globalne na MeetingPlanner.

Copyrights © 2021 MindBlowing. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polityka prywatności